Szokujący incydent UFO we Francji: „kosmonauci”, utracony czas i tajemnicza substancja
Cicha droga we Francji w połowie lat siedemdziesiątych była miejscem spotkania, które do dziś budzi zainteresowanie z wielu powodów, nie tylko przez elementy utraconego i niepamiętanego czasu, ale też przez dziwną substancję, którą świadek został zmuszony spożyć przez postacie przypominające astronautów. Powody tego dziwacznego spotkania pozostają nieznane, ale sprawa nadal interesuje badaczy UFO nawet prawie pół wieku później.
Przedstawienie dwóch humanoidów noszących hełmy z wizjerami
Dokładnie co wydarzyło się na drodze krajowej 38?
To także incydent, który ma kilka innych bardzo podobnych spotkań, co może nadaje tej dziwnej sprawie większą wiarygodność. Dodatkowo świadek w żaden sposób nie próbował zarobić na swoim doświadczeniu. W rzeczywistości odmawiał rozmów o incydencie w miesiącach po zdarzeniu, głównie z powodu szyderstw, jakich doświadczył w lokalnej społeczności po pierwszym opowiedzeniu swojej historii.
Frustrujące było również to, że potencjalne dowody zdarzenia nie zostały zabezpieczone, mimo starań badaczy. Relacja trafiła do szerszego świata UFO w wydaniu z kwietnia 1976 roku magazynu Flying Saucer Review.
Coś dziwnego nad mostem
Około 5:30 rano, 28 lutego 1974 roku, 59-letni anonimowy świadek jechał do pracy swoim motorowerem drogą krajową 38. Była to trasa, którą pokonywał wielokrotnie wcześniej. Tym razem jednak podróż miała być zupełnie inna.
Gdy przejeżdżał przez most nad rzeką Thon, wydarzyło się coś dziwnego. Nagle, bez jego świadomości, przestał się poruszać i po prostu siedział na motorowerze przy poboczu. Nie pamiętał hamowania ani zwalniania. Wyglądało to tak, jakby z przejazdu przez most przeszedł do nagłego zatrzymania w ułamku sekundy.
Jeszcze bardziej niepokojące były dwie dziwne humanoidalne postacie – które świadek określił jako „kosmonauci” ze względu na duże hełmy – stojące tuż obok niego. Co więcej, podobnie jak nie pamiętał momentu zatrzymania, nie pamiętał też ich pojawienia się – jakby były tam od zawsze.
Opisywał je później jako bardzo przypominające astronautów. Oprócz podobnych hełmów, miały ciemne, jednoczęściowe kombinezony przypominające stroje kosmiczne. Na hełmach znajdowały się elementy, które mogły być wizjerami, ale nie dało się zobaczyć twarzy.
Nie widać było kieszeni, guzików ani oznaczeń, a ich ruchy były swobodne, niemal ludzkie. Szczególnie zapamiętał długie „pięciopalczaste rękawice”, które sięgały wysoko na przedramiona i przypominały rękawice używane przy inseminacji bydła.
W tym samym czasie zauważył w polu przy drodze duży, ciemny, okrągły obiekt. Opisał go jako „ciemną, okrągłą masę”, bez świateł i bez dźwięku. Miał wielkość około dwóch samochodów i wyglądał, jakby spoczywał na ziemi.
Stał tam, trzymając nogę na ziemi, gdy humanoidy zaczęły dotykać kierownicy jego motoroweru, jakby go badały. Patrzyły na niego w sposób, który budził ogromny strach. Wtedy sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza.
Czekoladowa substancja
W trakcie zdarzenia humanoidy zaczęły gestykulować, jakby chciały, żeby coś zjadł. Gdy nie reagował, jeden z nich sięgnął za siebie i wyjął mały, kwadratowy przedmiot przypominający „kawałek czekolady”. Następnie ponownie zasugerował, aby to zjadł.
Przerażony świadek wziął przedmiot i włożył go do ust. Opisał, że był miększy niż czekolada i pozbawiony smaku. Warto wspomnieć, że w innych relacjach spotkań UFO pojawiały się również substancje o dziwnych właściwościach, podawane świadkom.
Humanoidy patrzyły, czekając aż skończy. Gdy tylko połknął substancję, odeszły i dały znak, że może odjechać. Natychmiast uruchomił motorower i odjechał jak najszybciej.
Co ciekawe, później twierdził, że nie pamięta momentu ruszenia – tylko to, że chwilę później jechał już drogą. Nie wiadomo, czy była to reakcja na stres, czy coś innego wpłynęło na jego pamięć.
Brak możliwości zabezpieczenia dowodów medycznych
Świadek nie zauważył żadnych skutków po spożyciu substancji. Nie wiadomo też, dlaczego humanoidy kazały mu ją zjeść. Niestety nie zgłosił się do lekarza, więc nie wykonano żadnych badań.
W niektórych przypadkach porwań UFO mówi się o podawaniu dziwnych płynów mających blokować pamięć. Jeśli tak było i tutaj, to jakie fragmenty zdarzenia mogły zostać wymazane?
Z czasem świadek coraz mniej chciał o tym mówić. Po dotarciu do pracy był w silnym stresie i nie był w stanie dokończyć zmiany.
Odkrycie śladów
Sąsiedzi, którzy udali się później na miejsce, mieli zauważyć w miejscu rzekomego lądowania ślady w ziemi – jakby coś ciężkiego tam spoczywało. Trawa była całkowicie przygnieciona w idealnie okrągłym obszarze.
Gdy jednak badacze dotarli na miejsce, ślady już zniknęły.
Dalsze obserwacje
W tym samym czasie w regionie odnotowano inne obserwacje: świetliste czerwone kule oraz wydłużone, ciche obiekty poruszające się nad polami. W jednym przypadku obiekt miał reagować na światła samochodu i zbliżyć się gwałtownie do pojazdu.
Inne podobne spotkania
W innych częściach Francji odnotowano podobne relacje humanoidów w metalicznych kombinezonach. W jednym przypadku świadek doświadczył fizycznych objawów po kontakcie z promieniem światła, takich jak bóle głowy i problemy ze wzrokiem.
Zagadkowy wzorzec
Badacze sugerują, że te zdarzenia mogą być częścią większego zjawiska obejmującego Europę w latach 70. Pojawia się powtarzalny motyw humanoidów, utraty pamięci i nieznanych obiektów.
Jedna z hipotez zakłada eksperymenty lub testy, inne wskazują na próbę obserwacji ludzkich zachowań. Sprawa pozostaje bez jednoznacznego wyjaśnienia.
