Zmora i nocnica, lęki nocne, znana także jako mara

0 Wyswietleń
Opublikowane
Zmora, znana także jako mara lub nocnica, jest demonem narodzonym z duszy grzesznika, osoby potępionej lub bezpodstawnie skrzywdzonej. Często, człowiek nieświadomy, lecz kierowany złością, mógł być zmorą za życia, jego dusza nocną porą odłączała się od ciała. W ten sposób, człowiek obrażony za dnia mógł mścić się i nękać sąsiadów jako nocna mara. Istnieją wierzenia, mówiące, że zmorą może zostać również człowiek ze zrośniętymi brwiami, lub różnokolorowymi oczami. Wraz z nastaniem chrześcijaństwa, pojawiły się teorie według których przekręcenie imienia przy chrzcie lub wypowiedzenie na łożu śmierci Zmoraś Mario zamiast Zdrowaś Mario skazywało duszę na wieczny byt pod postacią mary. Nocnica lub zmora pod postacią ćmy lub komara wślizgiwała się do pomieszczenia, gdzie spali ludzie i rozpoczynała swoją ucztę.

Otwierasz oczy, jest środek nocy, na zegarze widzisz godzinę trzecią. Nie wiesz dlaczego się obudziłeś, odczuwasz lekką dezorientację i narastający niepokój. Zauważasz, że nie możesz się poruszyć, a coś uciska twoją klatę piersiową. Niepokój przeradza się w lęk, a lęk w strach jakiego nigdy nie doświadczyłeś. Ciemność w pomieszczeniu gęstnieje, a w mroku zaczynasz dostrzegać nieistniejące postacie. Strach już nie jest zwykłym ludzkim strachem, to co cię ogarnia nie jest już niczym ludzkim, to przerażenie jakie towarzyszy zwierzęciu któremu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Mimo panicznych prób krzyku i zerwania się z łóżka, nic się nie dzieje, jest tylko gorzej, twoje ciało cię nie słucha, a z twoich ust nie wydobywa się żaden dźwięk.

Nic nie jest w stanie przerwać przerażającego obrzędu zmory, jakim jest jej posiłek. Takie właśnie doświadczenia spotykają osoby nawiedzone przez zmory. Zmora jak i nocnica żywi się krwią. Siadając na piersiach ofiary, przyciska ją i dusi pozbawiając tchu, w ten sposób powoduje uderzenie krwi do głowy. Następnie spija krew wyciekającą z nosa lub wgryza się w żyłę pulsującą na skroni albo szyi. Człowiek nawiedzony przez zmorę budził się zmęczony i bez sił do życia.
Syta zmora musiała jak najszybciej wrócić do swojego ciała, lub ukryć się przed promieniami słońca. Najczęściej w tym celu wykorzystywała konia z pobliskiej stajni. Po szaleńczym galopie z nocnicą na grzbiecie, koń zazwyczaj zdychał. Zmora (nocnica) często męczyła zwierzęta i sprowadzała na nie pomór, podobnie jak inny słowiański demon – licho.
Kategorie
Świat Legend
Tagi
mity, legendy, mitologia
Prawda to nasza broń.
WSPIERAJ PROJEKT.
Każda wpłata to więcej tłumaczeń i więcej materiałów, które trafiają do ludzi.
POMAGAJ TWORZYĆ TREŚCI
POSTAW KAWKĘ
Pomagaj głosić prawdę. Dziękuję MF777.