Legenda o kamiennej głowie

1 Wyswietleń
Opublikowane
Pewnego razu żył we Wrocławiu młody chłopak, czeladnik bardzo wpływowego i bogatego złotnika. Zakochany był ze wzajemnością w córce swojego mistrza, lecz ich miłość pozostawała ścisłą tajemnicą – ona wymykała się wieczorami do ogrodu, kryjąc się przed swoim ojcem, on natomiast w przerwach od pracy niepostrzeżenie wychodził z warsztatu. Ich miłość kwitła i chłopak postanowił ją ucieleśnić dla swojej ukochanej – w tajemnicy przed mistrzem wytopił dla niej srebrny pierścień. Dziewczyna w zamian podarowała mu wyhaftowaną przez siebie chustkę, bardzo uważając, by nie ujawnić się przed ojcem, który nie byłby zadowolony z jej wyboru partnera. Mogła bowiem mieć praktycznie każdego ze względu na pozycję swojego ojca, a wybrała ubogiego czeladnika, nieposiadającego żadnego majątku. Kochankowie bardzo się bali, że zostaną przyłapani na schadzkach i ich romans będzie musiał się zakończyć, mimo, iż ślubowali sobie wierność aż do śmierci. Jedyne osoby, które wiedziały o łączącym ich uczuciu, to opiekunka dziewczyny, która ułatwiała jej wieczorne ucieczki z domu, oraz inny czeladnik pracujący w tym samym warsztacie, ogromnie zazdrosny o dziewczynę. Z chęci zemsty i poczucia niesprawiedliwości pewnego dnia wydał sekret zakochanych złotnikowi. Ten, niedowierzając, postanowił przekonać się na własne oczy – wieczorem udał się we wskazane miejsce, gdzie ponoć miały odbywać się potajemne schadzki jego córki i ucznia. Rzeczywiście, zobaczył ich i nie zastanawiając się ani przez chwilę, przegonił chłopaka z ogrodu, wrzeszcząc na niego i wymachując laską. Mimo jej gorliwych zapewnień, że łączy ich prawdziwa miłość, zagroził córce, że będzie trzymał ją pod strażą aż do dnia, w którym sam wybierze dla niej odpowiedniego partnera.

Dziewczyna od tej pory spędzała swoje dni w zamknięciu, gdzie odwiedzała ją tylko jej opiekunka. Z tęsknotą obracała w palcach podarowany jej pierścień, wspominając ukochanego. On natomiast, wystraszony groźbami, wyjechał z Wrocławia. W chwili, w której opuszczał miasto, po raz ostatni na nie spoglądając, przysiągł, że wróci dopiero wtedy, gdy stanie się tak bogaty, że mistrz – złotnik sam poprosi go o wzięcie ślubu z jego córką.

Przez długie miesiące tułał się po miasteczkach i wsiach, nie mogąc nigdzie znaleźć pracy ani zagrzać miejsca – nikt nie ufał przybyłemu nie wiadomo skąd przybłędzie. Gdy zaczęła nadciągać zima, nad chłopakiem zawisł wyrok rychłej śmierci, jeśli nie uda mu się znaleźć źródła utrzymania. Z braku innego wyjścia, dołączył do bandy zbójców, która go napadła. Nie miał przy sobie niczego, co mógłby oddać, zgodzili się więc go do siebie przyjąć. Został rozbójnikiem i jego los znacznie się odmienił – zaczął się bogacić, napadając na podróżnych kupców i wieśniaków niosących sakwy ze złotem. Przez cały ten czas ani na chwilę nie porzucił myśli o ukochanej dziewczynie – mówił sobie, że zło, które wyrządza, wyrządza w imię miłości. Obiecał Bogu, że gdy połączy się z wybranką, złoży do kościoła ogromną ofiarę w ramach zadośćuczynienia.
Kategorie
Świat Legend
Tagi
mity, legendy, mitologia
Prawda to nasza broń.
WSPIERAJ PROJEKT.
Każda wpłata to więcej tłumaczeń i więcej materiałów, które trafiają do ludzi.
POMAGAJ TWORZYĆ TREŚCI
POSTAW KAWKĘ
Pomagaj głosić prawdę. Dziękuję MF777.