Tekst: Krew płynie, karmi cienie, Palantir każdy ruch, każde tchnienie. łącznik, dzieci, waluta, System, pętla, Z gardła wyjęta Już wie, rano, sumienie sprzedano. Zbrodnia, wyrok, Kasta Drapieżców przy stole siada. Odrzuć chłam, w głowie kodują, strach, darmowy tlen pompują. Wstań z kolan, bracie, czas się kończy, Bóg z czystą prawdą połączy. Elektron, kroki i tętno, „milcz albo giń”, W cyfrowym bagnie płyń. Bankowe dynastie, krzemowe potwory, Historia nędzne, utwory. Łącznik brudne narzędzie, Pętla, wolności nie będzie. Wirtualne oko, niespełniony, Wyrok zapada, zbudzony. Spal program, wciąż tyka, Prawda groźna, klatka domyka. Porzuć iluzję, zanim zgaśnie świeca, Niech ogień Wolności, w Tobie się roznieca Autor: Emil Markowski
- Kategorie
- Killuminati
Prawda to nasza broń.










